WIOSNA !
Teraz jest Wt cze 19, 2018 9:38 am

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Dowcipy :)
PostNapisane: Cz paź 31, 2013 11:51 am 
Offline

Dołączył(a): Cz paź 24, 2013 12:09 pm
Posty: 3
Pierwsza kobieta na Księżycu:
- Houston, mamy problem!
- Co się stało?
- Nic, nieważne.
- No co?
- Nic...
- Powiesz w końcu?
- Domyśl się...


:D :D :D :D


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowcipy :)
PostNapisane: So lis 02, 2013 2:53 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 28, 2013 10:45 pm
Posty: 4
I Bóg rzekł "Kobieto, ty będziesz miała wielkie bóle podczas porodu. Mężczyzno, ty będziesz ciężko pracował, o ile znajdziesz pracę. I ziemia będzie miejscem wielkich cierpień. I Adam rzekł:
- Ale Boże, wszystko to za jedno jabłko? Jutro mogę Ci przynieść całą skrzynkę...


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowcipy :)
PostNapisane: N lis 03, 2013 1:26 am 
Offline

Dołączył(a): Pt paź 18, 2013 10:21 am
Posty: 35
Jedzie trędowaty tramwajem. Wchodzi kanar, podchodzi do niego:
- Bilet proszę.
Ten spanikowany zaczyna przetrząsywać kieszenie. Odpada mu ręka. Przeprasza, podnosi ją i wyrzuca przez okno. Zdenerwowany, jeszcze gwałtowniej przeszukuje kieszenie. Odpada mu noga. Przeprasza, podnosi i wyrzuca przez okno. Już w kompletnej panice traci drugą nogę. Znowu za okno.
Kanar przygląda mu się uważnie i mówi spokojnie:
- My tu gadu gadu..., a ja widzę, że pan mi powoli spier**la...

UWIELBIAM TO XD


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowcipy :)
PostNapisane: Pn lis 04, 2013 1:50 pm 
Offline

Dołączył(a): N paź 20, 2013 11:26 pm
Posty: 4
Turyści jedzą obiad w restauracji.
Turystka zaczepia kelnerkę i pyta:
- Proszę mi powiedzieć, z czego są te pyszne kiełki?
Kelnerka odpowiada:
- Zaraz spytam w kuchni.
Po chwili wraca i mówi:
- Kiełki są z Tesco.

_________________
Jesteś przedsiębiorcą i chcesz ułatwić prowadzenie własnego biznesu? rachunkowość poznań Zacznij się rozwijać już teraz!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowcipy :)
PostNapisane: Pn lis 04, 2013 2:15 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 04, 2013 2:11 pm
Posty: 2
Dziadek zabrał Jasia pierwszy raz na rozprawę sądową.
Jasio widząc po raz pierwszy adwokata ubranego w togę, pyta:
- A dlaczego ten pan jest ubrany jak kobieta?
- Bo będzie zaraz długo mówił!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowcipy :)
PostNapisane: Pn lis 11, 2013 1:41 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 11, 2013 1:40 pm
Posty: 4
Rozmowa w czasie meczu piłkarskiego:
- Dlaczego wszyscy wygrażają pięściami temu człowiekowi, który siedzi na trybunie 10 rzędów przed nami?
- Bo rzucił w sędziego butelką.
- Ale przecież go nie trafił.
- No właśnie.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowcipy :)
PostNapisane: Cz lis 14, 2013 2:47 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 13, 2013 6:27 pm
Posty: 1
Leci samolot, który ma się rozbić.
Jeet w nim obcokrajowiec, prezydent Stanów Zjednoczonych, papież Jan Paweł II i mała dziewczynka oraz trzy spadochrony.
Prezydent Stanów Zjednoczonych mówi:
- Nie mogę zginąć bo jestem prezydentem!
Wziął pierwszy spadochron i wyskoczył.
Obcokrajowiec mówi:
- Nie mogę zginąć bo będziecie za mnie odpowiadać!!
Wziął drugi spadochron i wyskoczył.
Papież mówi do dziewczynki:
- Bierz ostatni spadochron i uciekaj, bo jestem stary i już długo nie pożyję.
- Został jeszcze jeden spadochron dla ciebie, bo prezydent Stanów Zjednoczonych wyskoczył z moim plecakiem.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowcipy :)
PostNapisane: Wt lis 19, 2013 12:59 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lis 02, 2013 4:00 pm
Posty: 27
Opowieść kobiety.
Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża żeby kupić abażur z kryształów (to co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół roku zbieraliśmy).
Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (trzeba nowy zakup tego tamtego, no obmyć). Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża:
- A może powiesimy od razu ten abażur?
No i mąż, lub z powodu koniaku, lub widząc moje szczęście zgodził się. Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret mały, mój mąż wspiął się na tę piramidę, a mi kazał go zabezpieczać.
Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje (a on był, nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok niżej, i co ja widzę z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku. Mój tygrys w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje szybko i z ostatkami abażuru w rękach podskakuje do mnie...myślałam, że zabije mnie, a on mówi
- Kurde, ale mnie prądem pierdolnęło, aż do jąder doszło, dobrze, że nie na śmierć!

_________________
Leczenie alkoholików jest dość trudnym zadaniem, jednak dzięki silnej woli i profesjonalnej pomocy jak np. terapia Warszawa można osiągnąć sukces.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowcipy :)
PostNapisane: Śr lis 20, 2013 9:29 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 20, 2013 9:28 pm
Posty: 4
Student zaczepia profesora na korytarzu uniwersytetu.
- Pan wybaczy, panie profesorze, czy mogę zadać jedno pytanie?
- Ależ naturalnie, młody człowieku, po to tu jesteśmy!
- Panie profesorze, czy pan śpi z brodą pod kołdrą, czy na kołdrze?
- Hymmm, nigdy się nad tym nie zastanawiałem.
- No trudno, dziękuję, przepraszam.
Po tygodniu student znów natyka się na profesora.
Profesor wycieńczony, twarz ziemista, ciemne kręgi pod oczami.
Ujrzawszy studenta ryknął:
- A bodaj pana pokręciło, łajdaku! Od tygodnia spać nie mogę. I tak źle i tak niewygodnie.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowcipy :)
PostNapisane: Cz lis 21, 2013 6:50 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lis 05, 2013 9:23 am
Posty: 4
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, mojego męża ugryzła pszczoła.
- Gdzie?
- W tego... no wie pan...
- Rozumiem. A czego pani ode mnie oczekuje?
- Niech pan da mężowi coś, żeby ból minął, a opuchlizna została.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowcipy :)
PostNapisane: Pt lis 22, 2013 11:01 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn lis 04, 2013 3:41 pm
Posty: 4
Wieczór wigilijny. Cała rodzina gotowa, stół zastawiony, czekają tylko na pierwszą gwiazdkę. Oczywiście przy stole jedno dodatkowe, puste miejsce. Nagle pukanie do drzwi.
- Kto tam?
- Strudzony wędrowiec, czy jest dla mnie miejsce?
- Jest.
- A mogę skorzystać?
- Nie.
- Ale dlaczego?!
- Bo tradycyjnie musi być puste!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowcipy :)
PostNapisane: Wt lis 26, 2013 2:55 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lis 12, 2013 9:23 pm
Posty: 4
Wizerunki na banknotach nie przedstawiają Chucka Norrisa, ponieważ uznał, że ludzie mieliby problemy z tak dużymi nominałami.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowcipy :)
PostNapisane: Wt lis 26, 2013 10:30 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt lis 26, 2013 10:23 pm
Posty: 1
Wieczór wigilijny. Cała rodzina gotowa, stół zastawiony, czekają tylko na pierwszą gwiazdkę. Oczywiście przy stole jedno dodatkowe, puste miejsce. Nagle pukanie do drzwi.
- Kto tam?
- Strudzony wędrowiec, czy jest dla mnie miejsce?
- Jest.
- A mogę skorzystać?
- Nie.
- Ale dlaczego?!
- Bo tradycyjnie musi być puste!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowcipy :)
PostNapisane: Śr lis 27, 2013 12:16 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 27, 2013 12:05 pm
Posty: 4
Czym różni się Stalin od pralki automatycznej?
Stalin jeszcze wiesza...

_________________
Dowiedz się więcej Google+


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dowcipy :)
PostNapisane: Pn gru 02, 2013 4:19 pm 
Offline

Dołączył(a): Cz lis 14, 2013 10:02 am
Posty: 4
Student zaczepia profesora na korytarzu uniwersytetu.
- Pan wybaczy, panie profesorze, czy mogę zadać jedno pytanie?
- Ależ naturalnie, młody człowieku, po to tu jesteśmy!
- Panie profesorze, czy pan śpi z brodą pod kołdrą, czy na kołdrze?
- Hymmm, nigdy się nad tym nie zastanawiałem.
- No trudno, dziękuję, przepraszam.
Po tygodniu student znów natyka się na profesora.
Profesor wycieńczony, twarz ziemista, ciemne kręgi pod oczami.
Ujrzawszy studenta ryknął:
- A bodaj pana pokręciło, łajdaku! Od tygodnia spać nie mogę. I tak źle, i tak niewygodnie.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL